Dieta na obniżenie trójglicerydów

Pamiętacie ten moment, kiedy odbieracie wyniki z laboratorium i nagle okazuje się, że to, co rok temu było „w normie”, dziś już normą nie jest? No właśnie. Z trójglicerydami zrobiło się tak, że dieta na ich obniżenie kręci się dziś wokół trzech rzeczy: tniemy cukry proste, ograniczamy alkohol i regularnie jemy tłuste ryby… a od 2024 roku robimy to wszystko przy ostrzejszych progach w lab.
Bo akurat Polskie Towarzystwo Diagnostyki Laboratoryjnej i Polskie Towarzystwo Lipidologiczne wzięły i obniżyły wartości, które uznaje się za prawidłowe. Wcześniej granica leżała na 150 mg/dl. A teraz? Za stężenie optymalne na czczo uznaje się wynik poniżej 100 mg/dl, a jak pobierają próbkę nie na czczo — to poniżej 125 mg/dl.
I tu nie chodzi tylko o jedną liczbę, bo przesunął się cały podział hipertriglicerydemii. Stężenie graniczne to teraz przedział 100–150 mg/dl, umiarkowane 150–500 mg/dl, ciężkie 500–880 mg/dl, a wynik powyżej 880 mg/dl traktuje się już jako wartość alarmową.
Zmieniło się w sumie też samo podejście do badania. „Dlatego obecnie zdecydowanie sugerujemy wykonanie badania nawet nie na czczo, o dowolnej porze dnia i poznanie wyników profilu lipidowego” — tłumaczył Artur Gabrysiak, dyrektor medycyny laboratoryjnej Grupy American Heart of Poland, cytowany przez serwis Rynek Zdrowia. Czyli koniec z tym całym wstawaniem na głodniaka tylko po to, żeby pojechać na pobranie.
A co najmocniej psuje nam wynik? No i tu wracamy do cukrów prostych. Słodycze, słodzone napoje, soki owocowe, i ten cały syrop glukozowo-fruktozowy — to wszystko leci do wątroby, a ona nadmiar zamienia na trójglicerydy. I teraz uwaga: fruktoza, która pokrywa 15 procent dziennej energii, potrafi podnieść stężenie trójglicerydów nawet o 30–40 procent. Trochę przeraża.
Drugi winowajca to alkohol. I tu dane są raczej bezlitosne — wystarczy jeden kufel piwa, żeby poziom trójglicerydów we krwi wyraźnie poszedł w górę. Dlatego zalecenia towarzystw lipidologicznych stawiają ograniczenie alkoholu mniej więcej na równi z dietą.
Po drugiej stronie barykady mamy kwasy omega-3. Łosoś, makrela, sardynki — to ryby, które mają udokumentowane działanie obniżające trójglicerydy. A Normy żywienia dla populacji Polski, opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH — Państwowy Zakład Higieny, zalecają jakieś 300 gramów tłustych ryb tygodniowo.
Liczy się w tym wszystkim też błonnik. Wspiera metabolizm lipidów, stabilizuje poziom cukru i ułatwia trzymanie wagi w ryzach — a to ma znaczenie, bo samo zbicie nadwagi już obniża trójglicerydy. Eksperci wymieniają tu warzywa, pełne ziarna, siemię lniane, nasiona chia i orzechy. Czyli nic, czego nie da się ogarnąć w zwykłym sklepie.
Zalecenia praktyczne towarzystwa ujęły dość zwięźle, a mianowicie: „Dieta bogata w błonnik i nienasycone kwasy tłuszczowe” oraz „unikanie nadmiernych kalorii z tłuszczów i cukrów prostych” — to, obok aktywności fizycznej, fundament całego postępowania niefarmakologicznego.
Granicę zdrowia opisali w sumie wprost. „Uznajemy, że zdrowe osoby mają wartości w badaniu laboratoryjnym poniżej limitu 100 mg/dl w oznaczeniu na czczo” — podkreślał Gabrysiak. Czyli wiemy mniej więcej, do czego celujemy.
I co ważne — kolejność działań naprawdę ma znaczenie. Najpierw redukcja masy ciała, odstawienie alkoholu i cięcie cukrów prostych, a dopiero potem suplementacja kwasami omega-3, nie na odwrót. Szczegółowe progi i interpretację lipidogramu znajdziecie w materiałach dotyczących profilaktyki.
A jak ktoś ma wynik powyżej 500 mg/dl, to sama dieta raczej nie wystarczy — przy ciężkiej hipertriglicerydemii rośnie ryzyko ostrego zapalenia trzustki i czasem trzeba już włączyć leczenie farmakologiczne. Wtedy lepiej nie kombinować na własną rękę.
Najczęstsze pytania
Ile wynosi prawidłowy poziom trójglicerydów?
Od 2024 roku za optymalne stężenie na czczo uznaje się wynik poniżej 100 mg/dl. W badaniu nie na czczo prawidłowa wartość to poniżej 125 mg/dl — takie normy wprowadziły Polskie Towarzystwo Diagnostyki Laboratoryjnej i Polskie Towarzystwo Lipidologiczne.
Co najbardziej podwyższa trójglicerydy?
Najsilniej działają cukry proste — słodycze, soki owocowe i produkty z syropem glukozowo-fruktozowym. Fruktoza pokrywająca 15% dziennej energii może podnieść trójglicerydy nawet o 30–40%. Istotny wpływ ma też alkohol — nawet jeden kufel piwa wyraźnie podnosi poziom trójglicerydów we krwi.
Czy badanie trójglicerydów trzeba robić na czczo?
Nie — polskie towarzystwa naukowe od 2024 roku zalecają wykonanie badania o dowolnej porze dnia, bez konieczności bycia na czczo. Norma dla badania nie na czczo wynosi poniżej 125 mg/dl, a dla badania na czczo poniżej 100 mg/dl.
Ile ryb jeść tygodniowo przy podwyższonych trójglicerydach?
Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH zalecają około 300 gramów tłustych ryb tygodniowo. Najlepsze wybory to łosoś, makrela i sardynki, bogate w kwasy omega-3 o udokumentowanym działaniu obniżającym trójglicerydy.
Kiedy podwyższone trójglicerydy wymagają leczenia farmakologicznego?
Przy stężeniu powyżej 500 mg/dl sama dieta jest zwykle niewystarczająca. Ciężka hipertriglicerydemia wiąże się z ryzykiem ostrego zapalenia trzustki, dlatego wynik powyżej tego progu wymaga konsultacji lekarskiej i często włączenia leczenia farmakologicznego.
Jakie są progi hipertriglicerydemii?
Według aktualnego podziału: stężenie graniczne to 100–150 mg/dl, umiarkowane 150–500 mg/dl, ciężkie 500–880 mg/dl, a wartość powyżej 880 mg/dl traktowana jest jako alarmowa. Podział ten obowiązuje od 2024 roku po aktualizacji norm przez polskie towarzystwa naukowe.