Czy dieta keto niszczy jelita — co dzieje się z mikrobiomem

Dieta keto a jelita? No właśnie tu się robi ciekawie, bo okazuje się, że wystarczy kilka tygodni na tłuszczowym menu, żeby liczba bifidobakterii w jelitach wyraźnie spadła. Tak przynajmniej wyszło z badania, które opublikowano w czasopiśmie naukowym „Cell”. I to jest akurat jeden z tych częściej cytowanych dowodów na to, że jedzenie keto rusza florę bakteryjną inaczej niż zwykła dieta wysokotłuszczowa.
Za całością stał zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco (UCSF). No i naukowcy przez osiem tygodni obserwowali uczestników w warunkach szpitalnych, a próbki kału analizowali metodami metagenomicznymi … czyli dość dokładnie. Efekt? Powtarzalny.
„Diety ketogeniczne zmieniają mikrobiotę jelitową człowieka i myszy w sposób odmienny od diet wysokotłuszczowych” — napisali autorzy w pracy zamieszczonej w czasopiśmie Cell30490-6). A najmocniej obrywał jeden gatunek, a mianowicie: Bifidobacterium adolescentis.
Dieta keto a jelita: gdzie znika błonnik
Mechanizm w sumie okazał się zaskakująco prosty. Za ten spadek odpowiadają same ciała ketonowe, te które organizm produkuje, kiedy wchodzimy w ketozę. I to one właśnie hamują wzrost dobroczynnych bakterii.
„Ciała ketonowe selektywnie hamowały wzrost bifidobakterii zarówno w probówce, jak i w organizmie” — stwierdzili autorzy badania. Czyli mówiąc po ludzku: im głębsza ketoza, tym mocniej dostaje ta grupa bakterii.
Bo trzeba wiedzieć, że bifidobakterie żywią się głównie błonnikiem z węglowodanów. A keto? No keto akurat ostro tnie właśnie te węglowodany. Mniej paliwa dla bakterii, które fermentują błonnik, to po prostu mniej tych bakterii. Tak to mniej więcej działa.
Nie wszystko spada — część flory rośnie
Ale spokojnie, obraz nie jest tu czarno-biały. Jak się przejrzy badania nad mikrobiotą na diecie niskowęglowodanowej, to widać, że zmienia się naraz kilkanaście rodzajów bakterii … i część z nich wcale nie spada, tylko zyskuje.
Rośnie nam udział bakterii Akkermansia i Roseburia, a te kojarzy się raczej z lepszą kondycją bariery jelitowej. Spada za to liczebność Proteobacteria, które w nadmiarze działają prozapalnie. I dlatego część dietetyków patrzy na keto bardziej jak na narzędzie terapeutyczne niż wyrok na jelita.
Co ważne, badacze z UCSF zauważyli przy okazji jeszcze coś — wpływ na układ odpornościowy. Ta zmieniona flora obniżała w jelitach poziom prozapalnych komórek Th17.
„Mikrobiota związana z dietą ketogeniczną obniża poziom prozapalnych limfocytów Th17 w jelicie” — zapisali autorzy. I to bywa efekt pożądany przy chorobach zapalnych, a niekorzystny tam, gdzie akurat potrzebujemy silnej odpowiedzi immunologicznej.
Jest jednak haczyk. Systematyczny przegląd piśmiennictwa z 2023 roku, dostępny w bazie PubMed, podkreśla, że dowodów u ludzi wciąż mamy raczej mało, a wyniki zależą od tego, jak długo i jak rygorystycznie trzymamy się diety.
Redakcja poleca: świadczenia zdrowotne dla seniorów — sprawdź, co przysługuje przy chorobach przewlekłych.
I tu dochodzimy do sedna, bo praktyczny wniosek jest węższy niż te wszystkie nagłówki o „niszczeniu jelit”. Keto nie wymiata nam flory bakteryjnej, ono raczej przesuwa jej skład — jedne grupy tłumi, inne wzmacnia. A spadek bifidobakterii? Utrzymywał się tak długo, jak długo trwała dieta.
Najczęstsze pytania
Czy dieta keto niszczy jelita?
Keto nie „niszczy" jelit dosłownie, ale wyraźnie zmienia mikrobiom. Badania pokazują spadek korzystnych bifidobakterii już po kilku tygodniach. Efekty zależą od długości diety i jakości tłuszczów.
Jak dieta keto wpływa na mikrobiom jelitowy?
Ketoza zmniejsza różnorodność bakterii i obniża liczbę bifidobakterii produkujących korzystne kwasy tłuszczowe. Zmiany są powtarzalne i potwierdzone metodami metagenomicznymi w badaniu zespołu z UCSF.
Czy keto powoduje problemy trawienne?
Tak, na początku częste są zaparcia, wzdęcia i tzw. keto-grypa. Wynika to z małej ilości błonnika i zmiany flory bakteryjnej. Objawy zwykle łagodnieją po kilku tygodniach adaptacji.
Czy na diecie keto brakuje błonnika?
Często tak, bo eliminuje się zboża, owoce i strączki. Niski błonnik osłabia bakterie jelitowe i utrudnia wypróżnianie. Warto sięgać po warzywa niskowęglowodanowe, nasiona i orzechy.
Jak chronić jelita na diecie ketogenicznej?
Jedz dużo warzyw liściastych, dodawaj kiszonki, siemię lniane i nasiona chia oraz rozważ probiotyki. Dbaj o nawodnienie i zdrowe tłuszcze zamiast przetworzonych.
Czy zmiany w jelitach po keto są odwracalne?
W większości tak — mikrobiom zwykle wraca do równowagi po powrocie do diety bogatszej w błonnik i węglowodany złożone. Regeneracja flory trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy.