Czy metabolizm zwalnia z wiekiem — fakty po 40-tce

Słuchaj, pewnie nie raz słyszałeś, że jak tylko przekroczysz czterdziestkę, to metabolizm nagle siada i już. No więc… nie do końca. Bo jak się okazuje, ten popularny tekst nie ma za bardzo oparcia w twardych danych. Tak przynajmniej wynika z dużego, międzynarodowego badania, które opublikowano w czasopiśmie „Science”. I w sumie fajnie, bo wreszcie ktoś sprawdził to pomiarami, a nie tylko powtarzał obiegową opinię — a fakty po 40-tce wyglądają zupełnie inaczej, niż głosi ten cały mit.
Zespół naukowców zebrał ponad 6400 pomiarów dziennego wydatku energetycznego u osób w wieku od ośmiu dni do 95 lat, z 29 krajów. Wykorzystali metodę wody podwójnie znakowanej, czyli coś, co uznaje się za najdokładniejszy sposób mierzenia spalania kalorii poza laboratorium. A sama praca ukazała się 13 sierpnia 2021 roku.
Czy metabolizm zwalnia z wiekiem — fakty po 40-tce mówią co innego
Najważniejszy wniosek jest raczej prosty. Dzienny wydatek energetyczny, no i jak już uwzględnimy masę ciała, trzyma się stabilnie między 20. a 60. rokiem życia. Czyli obejmuje to całą tę naszą dekadę czterdziestki, a do tego trzydziestkę i pięćdziesiątkę.
„Naprawdę sądziliśmy, że okres dojrzewania będzie się wyróżniał, a tak nie jest” — powiedział główny autor badania Herman Pontzer z Duke University. Jego zespół nie zauważył też żadnego skoku zapotrzebowania na kalorie w innych takich „przełomowych” momentach życia.
Co więcej, naukowcy nie znaleźli śladu metabolicznego efektu menopauzy. „Nie widzimy żadnego wpływu menopauzy” — stwierdził Pontzer, a chodziło mu o ten okres, któremu zwyczajowo przypisujemy tycie u kobiet.
Cztery fazy, których nie widać gołym okiem
Badacze wyróżnili cztery etapy przemiany materii w życiu człowieka. I tak najszybciej spalamy energię w niemowlęctwie. „W okolicach pierwszych urodzin dzieci spalają o 50 procent więcej energii, niż wynikałoby z ich rozmiaru” — zauważają autorzy.
Potem metabolizm stopniowo zwalnia, mniej więcej do 20. roku życia. A później wchodzimy w takie długie plateau. I właśnie dlatego różnica między spalaniem kalorii u trzydziestolatka a pięćdziesięciolatka, jak to przeliczymy na masę ciała, jest w sumie znikoma.
Zaskakuje też brak różnicy między płciami. Zespół podkreśla, że niższy wydatek energetyczny u kobiet wynika wyłącznie z mniejszej masy ciała i większego udziału tkanki tłuszczowej. Przy tej samej wadze i tym samym procencie tłuszczu różnica metaboliczna między kobietą a mężczyzną po prostu znika.
Redakcja poleca: dieta i zdrowie po pięćdziesiątce.
Po sześćdziesiątce spadek staje się realny
Prawdziwe zwolnienie przychodzi później, niż większość z nas zakłada. Dopiero po 60. roku życia tempo przemiany materii spada o jakieś 0,7 procent rocznie, czyli mniej więcej 7 procent na dekadę. A w wieku czterdziestu lat? Żadnego takiego załamania w danych nie widać.
U osób po dziewięćdziesiątce dzienny wydatek energetyczny jest średnio o 20 do 25 procent niższy niż u pięćdziesięciolatków. I to przez zmiany na poziomie komórek, a nie samą utratę mięśni.
„Pomyślcie o dojrzewaniu, menopauzie, innych etapach życia. Dziwne jest to, że moment tych metabolicznych przełomów nie pokrywa się z typowymi kamieniami milowymi” — tłumaczył Pontzer, odnosząc się do tych obiegowych przekonań o „spowolnieniu po czterdziestce”.
Autorzy zaznaczają, że ich wyniki, dostępne w pełnej publikacji w „Science", podważają to, co od dekad powtarza się w poradnikach dietetycznych. Bo jeśli waga rośnie nam w połowie życia, to przyczyną nie jest żadne nagłe załamanie metabolizmu… tylko zwykła różnica między tym, co zjadamy, a tym, co wydatkujemy.
Najczęstsze pytania
Czy metabolizm zwalnia z wiekiem?
Nie tak, jak głosi mit. Badanie opublikowane w „Science" pokazuje, że metabolizm pozostaje stabilny od około 20. do 60. roku życia. Realny spadek zaczyna się dopiero po 60-tce, a nie po czterdziestce.
Czy metabolizm zwalnia po 40-tce?
Nie. Po przeliczeniu na beztłuszczową masę ciała wydatek energetyczny u osób w wieku 40 lat jest praktycznie taki sam jak w okolicach 20-tki. Przyrost wagi w tym wieku wynika zwykle z mniejszej aktywności i diety, a nie z „siadającego" metabolizmu.
Kiedy metabolizm naprawdę zaczyna spadać?
Według badania dopiero po 60. roku życia. Tempo przemiany materii obniża się wtedy o około 0,7% rocznie, co oznacza stopniowy, a nie nagły spadek.
Dlaczego tyję po czterdziestce, skoro metabolizm się nie zmienia?
Najczęściej to efekt mniejszej aktywności fizycznej, utraty masy mięśniowej i niezmienionych nawyków żywieniowych. Bilans kaloryczny przechyla się na plus, mimo że samo tempo metabolizmu pozostaje stabilne.
Jak naukowcy zmierzyli metabolizm w badaniu?
Wykorzystali metodę wody podwójnie znakowanej, uznawaną za najdokładniejszą do pomiaru dziennego wydatku energetycznego. Zebrali ponad 6400 pomiarów u osób w wieku od ośmiu dni do 95 lat z 29 krajów.
Czy da się przyspieszyć metabolizm po 40-tce?
Można podnieść dzienny wydatek energetyczny przez budowanie masy mięśniowej i regularną aktywność fizyczną. Trening siłowy i większa codzienna ruchliwość realnie zwiększają liczbę spalanych kalorii, niezależnie od wieku.