Przejdź do treści

Semaglutyd (Ozempic) na odchudzanie — jak działa, efekty i bezpieczeństwo

7 czerwca 2026 4 min czytania
Semaglutyd (Ozempic) na odchudzanie — jak działa, efekty i bezpieczeństwo

Wszyscy znamy ten zastrzyk z TikToka, prawda? No to zacznijmy od czegoś, o czym mało kto mówi głośno: semaglutyd faktycznie potrafi zrzucić średnio od kilkunastu do ponad dwudziestu procent masy ciała, ale w Polsce żaden preparat z tą substancją nie jest refundowany we wskazaniu odchudzającym. I to jest właśnie ta różnica, o której pacjenci sięgający po popularny zastrzyk najczęściej zapominają… a szkoda, bo sporo zmienia.

No dobra, jak to w ogóle działa. Substancja jest analogiem hormonu GLP-1. Czyli mówiąc po ludzku — wydłuża uczucie sytości, spowalnia opróżnianie żołądka i tłumi apetyt. Efekt jest taki, że chory je mniej, a przy tym nie chodzi ciągle głodny. Pod marką Ozempic semaglutyd zarejestrowano w cukrzycy typu 2, a pod nazwą Wegovy — w wyższej dawce 2,4 mg — w leczeniu otyłości.

A skalę tego wszystkiego widać w badaniach klinicznych serii STEP. W trwającym 72 tygodnie badaniu STEP UP pacjenci na dawce 7,2 mg schudli średnio 20,7 procent, wobec 17,5 procent przy dawce 2,4 mg i zaledwie 2,4 procent w grupie placebo. No i jeszcze to: ponad 90 procent uczestników straciło co najmniej 5 procent wagi, a jedna trzecia — 25 procent albo więcej.

Producent rozszerza przy okazji formę doustną, czyli będzie raczej i tabletka. W badaniu OASIS 4 tabletka z semaglutydem 25 mg dała średnio 16,6 procent ubytku masy ciała po 64 tygodniach, no ale przy pełnym stosowaniu się do zaleceń — to akurat warunek.

Teraz kwestia, której nie wolno pomijać, czyli bezpieczeństwo. Opisuje je Charakterystyka Produktu Leczniczego zatwierdzona przez urząd rejestracji. I ten dokument nie pozostawia żadnych złudzeń co do dolegliwości żołądkowych.

„Najczęściej zgłaszanymi działaniami niepożądanymi były zaburzenia żołądka i jelit, w tym nudności, biegunka i wymioty” — czytamy w charakterystyce preparatu opublikowanej przez URPL. Nudności dotyczą według danych rejestracyjnych mniej więcej 17–20 procent leczonych, a biegunka jakoś tak co ósmego pacjenta.

W wielu przypadkach to wszystko jest łagodne i ustępuje po kilku tygodniach. Ale… dokumentacja wymienia też powikłania rzadsze, za to poważniejsze: zapalenie trzustki, kamicę żółciową przy szybkim chudnięciu oraz nasilenie retinopatii u chorych na cukrzycę. Czyli nie jest to coś, co bierzemy ot tak.

Amerykańska agencja FDA poszła jeszcze dalej i nałożyła na etykietę ostrzeżenie ramkowe. A powód? Wyniki badań na gryzoniach, u których po długiej ekspozycji na agonistów GLP-1 pojawiały się guzki komórek C tarczycy.

„Lek jest przeciwwskazany u pacjentów z rakiem rdzeniastym tarczycy w wywiadzie osobniczym lub rodzinnym oraz u chorych z zespołem mnogiej gruczolakowatości wewnątrzwydzielniczej typu 2” — wskazują zapisy rejestracyjne. U ludzi ten sygnał nie został jednoznacznie potwierdzony, analizy nadal trwają, więc na razie raczej zostawiamy to z dużym znakiem zapytania.

Wracając do Polski — z dostępem do refundacji jest naprawdę wąsko. Zgodnie z listą refundacyjną dopłata przysługuje wyłącznie chorym na cukrzycę typu 2, którzy spełniają restrykcyjne kryteria — a mianowicie: leczenie co najmniej dwoma lekami, HbA1c powyżej 7,5 procent oraz bardzo wysokie ryzyko sercowo-naczyniowe. I tyle, reszta odpada.

„Refundacja nie obejmuje stosowania produktu w leczeniu otyłości ani w celu redukcji masy ciała u osób bez cukrzycy” — wynika z obwieszczenia ministra zdrowia w sprawie wykazu leków refundowanych. Czyli jak ktoś kupuje preparat tylko dla efektu odchudzającego, to płaci pełną cenę rynkową. Pełną.

I jeszcze jedno, o czym eksperci ciągle przypominają — odstawienie leku zwykle prowadzi do ponownego wzrostu wagi. Bo terapia nie usuwa przyczyn otyłości, ona w sumie tylko steruje apetytem. Więcej o zasadach przyznawania świadczeń piszemy w tekście o refundacji leków dla seniorów.

A na koniec coś, co jeszcze się rozegra: producent złożył tymczasem do Europejskiej Agencji Leków wniosek o rejestrację dawki 7,2 mg, a decyzji spodziewano się w pierwszym kwartale 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Ile kilogramów można schudnąć na semaglutydzie?

W badaniach klinicznych pacjenci tracili średnio od kilkunastu do ponad 20% masy ciała. Konkretny efekt zależy od dawki, diety i aktywności fizycznej oraz długości terapii.

Jak działa semaglutyd na odchudzanie?

Semaglutyd to analog hormonu GLP-1. Spowalnia opróżnianie żołądka i działa na ośrodek sytości w mózgu, dzięki czemu zmniejsza apetyt i uczucie głodu, a Ty jesz mniej.

Czy Ozempic jest refundowany na odchudzanie w Polsce?

Nie. W Polsce żaden preparat z semaglutydem nie jest refundowany we wskazaniu odchudzającym. Refundacja dotyczy wyłącznie leczenia cukrzycy typu 2, więc kurację odchudzającą pacjent opłaca samodzielnie.

Jakie są skutki uboczne semaglutydu?

Najczęstsze to nudności, wymioty, biegunka, zaparcia i ból brzucha, zwykle nasilone na początku terapii. Objawy zazwyczaj słabną po przyzwyczajeniu organizmu i stopniowym zwiększaniu dawki.

Czym różni się Ozempic od Wegovy?

Oba leki zawierają semaglutyd, ale Ozempic jest zarejestrowany w cukrzycy typu 2, a Wegovy bezpośrednio w leczeniu otyłości. Wegovy występuje też w wyższych dawkach przeznaczonych do odchudzania.

Co się dzieje po odstawieniu semaglutydu?

Po zakończeniu terapii apetyt zwykle wraca, a część osób ponownie przybiera na wadze (efekt jo-jo). Trwały efekt wymaga utrzymania zmian w diecie i stylu życia.

Źródła

  1. Ema.europa.eu