Przejdź do treści

Czy suplementy obciążają wątrobę — kiedy uważać

22 czerwca 2026 4 min czytania
Czy suplementy obciążają wątrobę — kiedy uważać

Suplementy diety… no właśnie, dziś odpowiadają za sporą część przypadków ostrego uszkodzenia wątroby, które rejestruje amerykańska sieć nadzoru DILIN. I to nie jest margines: według danych tej sieci mówimy o 20 do 30 procentach wszystkich zgłoszeń. A ten udział z roku na rok raczej rośnie.

I tu robi się ciekawie, bo pytanie, czy suplementy obciążają wątrobę i kiedy właściwie mamy uważać przy ich łykaniu, wraca dziś nie przy lekach na receptę, tylko przy preparatach, które kupujemy ot tak, bez recepty. Hepatolodzy nazywają tę zmianę cichą — i coś w tym jest.

Które składniki obciążają wątrobę najczęściej

W amerykańskim rejestrze Drug-Induced Liver Injury Network przebadano 1414 pacjentów z polekowym uszkodzeniem wątroby. I jak podają autorzy tej analizy, „40 przypadków, czyli 3 procent, przypisano zielonej herbacie, a 202 kolejne suplementom diety niezawierającym zielonej herbaty”. Czyli sporo.

Tyle że lista podejrzanych jest dłuższa, niż się wydaje. Aktualizacja przeglądu z 2024 roku, którą opisano w bazie LiverTox, dorzuca do niej jeszcze ashwagandhę, kurkumę, kratom, ekstrakt z zielonej herbaty oraz garcinia cambogia. No i mamy całkiem niezłą kolekcję.

Najgorzej wypada akurat skoncentrowany ekstrakt z zielonej herbaty. Badacze podkreślają, że uszkodzenie ma charakter hepatocellularny i „kończy się śmiercią w około 9 procentach przypadków”. I tu ważna rzecz: zwykła herbata wypita z filiżanki to zupełnie inna bajka… problemem jest dawka, którą wciskają nam do kapsułki.

Czy suplementy obciążają wątrobę — kiedy uważać szczególnie

Bo to ryzyko nie rozkłada się równo, i to jest sedno. Naukowcy wskazali allel HLA-B*35:01 jako taki marker podatności — stwierdzono go „u 72 procent pacjentów z uszkodzeniem wątroby po ekstrakcie z zielonej herbaty”. Czyli część z nas jest po prostu genetycznie bardziej wrażliwa, tylko że rutynowo nikt tego u nikogo nie sprawdza.

I do tego dochodzi efekt łączenia preparatów, który się jakoś tam kumuluje. Bierzemy kilka kapsułek dziennie, każda z innym ekstraktem roślinnym, i razem potrafią one przeciążyć narząd, który u nikogo nie boli — aż do momentu, gdy nagle wysiada.

Raport NIK: nadzór, którego prawie nie było

Polski kontekst dokłada do tego drugą warstwę, czyli kontrolę rynku. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak te suplementy w ogóle trafiają do obrotu, i oceniła to dość ostro.

W raporcie NIK stwierdziła, że organy, które mają odpowiadać za bezpieczeństwo tych produktów, w tym Główny Inspektorat Sanitarny, „nierzetelnie realizowały zadania związane z wprowadzaniem ich po raz pierwszy do obrotu”. Nadzór nad jakością zdrowotną Izba uznała po prostu za nieskuteczny.

A skala obnaża słabość całego systemu. Jak ustalili kontrolerzy, w latach 2017–2020 do GIS wpłynęło blisko 63 tysiące powiadomień o wprowadzeniu suplementu na rynek, a ich weryfikacją zajmowało się… „najwyżej siedmiu pracowników”. Siedmiu. Na te wszystkie tysiące.

I sama kontrola próbek dała coś konkretnego. NIK znalazła w sprzedaży 20 suplementów ze składnikami niedozwolonymi w żywności, które — jak zaznaczył sam GIS — mogą zagrażać bezpieczeństwu konsumentów.

Dlatego eksperci radzą w sumie prostą rzecz: każdy preparat roślinny w wyższej dawce warto skonsultować z lekarzem, a przy nietypowym zmęczeniu, ciemnym moczu czy zażółceniu skóry — odstawiamy go i robimy badania. Redakcja poleca też tekst o tym, jak czytać skład suplementu, zanim w ogóle trafi do koszyka.

Hepatolodzy z sieci DILIN dorzucają na koniec jeszcze jedno ostrzeżenie. Większość ich pacjentów była przekonana, że produkt „naturalny” jest z definicji bezpieczny — a to właśnie ta grupa preparatów odpowiadała w rejestrze za więcej uszkodzeń wątroby niż niejeden lek na receptę.

Najczęstsze pytania

Czy suplementy obciążają wątrobę?

Tak, część suplementów może obciążać, a nawet uszkadzać wątrobę. Według sieci nadzoru DILIN odpowiadają one za 20–30% przypadków polekowego uszkodzenia wątroby, a udział ten rośnie.

Które suplementy najbardziej szkodzą wątrobie?

Najczęściej wymienia się preparaty na masę mięśniową, ekstrakty ziołowe (np. zielona herbata w wysokich dawkach), spalacze tłuszczu oraz duże dawki witaminy A i niacyny. To one dominują w rejestrach uszkodzeń wątroby.

Po czym poznać, że suplementy obciążają wątrobę?

Sygnałem mogą być zmęczenie, nudności, brak apetytu, ciemny mocz, jasny stolec oraz żółtaczka skóry i oczu. W razie takich objawów odstaw preparat i wykonaj badania prób wątrobowych.

Jak sprawdzić, czy suplementy uszkodziły wątrobę?

Najprościej wykonać badania krwi z próbami wątrobowymi (ALT, AST, ALP, GGTP, bilirubina). Podwyższone wyniki po rozpoczęciu suplementacji są wskazaniem do konsultacji z lekarzem.

Czy suplementy ziołowe są bezpieczne dla wątroby?

Nie zawsze — „naturalne" nie znaczy „bezpieczne". Niektóre zioła i ich skoncentrowane ekstrakty bywają hepatotoksyczne, zwłaszcza w wysokich dawkach lub łączone z lekami.

Czy można brać suplementy przy chorej wątrobie?

Przy schorzeniach wątroby każdą suplementację warto skonsultować z lekarzem. Niektóre składniki mogą nasilać uszkodzenie, dlatego nie należy łączyć preparatów na własną rękę.

Źródła

  1. gov.pl — Portal Ministerstwa Zdrowia
  2. NFZ — Narodowy Fundusz Zdrowia
  3. ISAP — Internetowy System Aktów Prawnych