Błonnik dla dzieci – kiedy i w jakiej formie

Błonnik u dzieci to taki temat, który niby wszyscy znamy, a jak przychodzi co do czego, to człowiek nie wie, od czego zacząć ani ile tego właściwie dawać. No i okazuje się, że nie ma jednej świętej wytycznej — jest cały zestaw norm, a wszystko zależy od wieku. Polskie „Normy żywienia dla populacji Polski 2020″ pod redakcją zespołu z dawnego Instytutu Żywności i Żywienia ustalają wartości wystarczającego spożycia od 10 g na dobę u najmłodszych do 21 g u nastolatków. I to są akurat te liczby, których pediatrzy każą się trzymać.
Najmniej dostaje grupa 1-3 lata, tu norma wynosi 10 g błonnika na dobę. Dla dzieci 4-6 lat to już 14 g, dla 7-9 lat — 16 g, a w przedziale 10-15 lat — 19 g. Dopiero starsza młodzież, czyli 16-18 lat, dochodzi do 21 g … i to jest mniej więcej poziom zbliżony do dorosłych.
Z niemowlakami sprawa wygląda inaczej. Eksperci Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej zaznaczają, że dla dzieci poniżej pierwszego roku życia formalnych rekomendacji po prostu nie ma. „W Polsce nie istnieją rekomendacje żywieniowe dotyczące spożycia błonnika dla dzieci poniżej 1 roku życia” — przyznają autorzy opracowań żywieniowych. Szacuje się jednak, że niemowlę razem z rozszerzaną dietą dostaje jakoś tak około 5 g dziennie.
No to kiedy w końcu zaczynać? W sumie błonnik pojawia się sam z siebie, razem z pierwszymi stałymi posiłkami, czyli zwykle po szóstym miesiącu życia. Wcześniej zalecane jest wyłączne karmienie piersią. I dlatego rodzice nie muszą sięgać po żadne preparaty — wystarczą zwykłe, standardowe produkty roślinne.
Tutaj forma ma chyba większe znaczenie niż sama gramatura. W diecie małego dziecka źródłem włókna są warzywa takie jak marchew, dynia, ziemniak czy cukinia, owoce w formie musu — jabłko, gruszka, morela — i kasza jaglana oraz ryż. Im młodsze dziecko, tym bardziej rozdrobniona postać: przeciery, musy, miękko gotowane warzywa.
Tempo jest tu równie ważne, co ilość. Dietetycy ostrzegają, że gwałtowny skok podaży daje efekt odwrotny do zamierzonego. „Nagłe zwiększenie ilości błonnika może doprowadzić do powstawania zaparć” — czytamy w materiałach poradni żywienia dzieci. I choć błonnik kojarzy nam się raczej z walką z zaparciami, to wprowadzony za szybko potrafi je wywołać.
Drugi warunek dotyczy płynów. Bez wody włókno pokarmowe po prostu nie zadziała tak, jak powinno. „Spożywając błonnik, należy pić wodę” — podkreślają specjaliści, dodając, że brak nawodnienia grozi twardymi stolcami. Dlatego jak zwiększamy porcje warzyw i kasz, to musimy razem z tym dać dziecku więcej picia.
I tu ciekawostka — nadmiar bywa groźniejszy niż niedobór. Zbyt duża ilość błonnika obniża wartość energetyczną diety i pogarsza wchłanianie niektórych witamin oraz składników mineralnych. U niemowląt przekarmienie błonnikiem może się też skończyć biegunką. To realne ryzyko, w wielu przypadkach przy małym żołądku i dużym apetycie rodziców na te „zdrowe” dodatki.
Osobną grupą są dzieci z chorobami przewodu pokarmowego. Przy zespole Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego czy zespole złego wchłaniania dietę bogatobłonnikową ustala się indywidualnie, pod kontrolą lekarza. Tu ogólne normy nie obowiązują już tak wprost.
Pomocniczo bywa też cytowana reguła amerykańska, a mianowicie: American Dietetic Association proponuje prosty przelicznik — spożycie błonnika równe wiekowi dziecka w latach powiększonemu o 5 g. Czyli czterolatek miałby dostawać mniej więcej około 9 g na dobę. Ale to polskie normy z 2020 roku zostają punktem odniesienia dla krajowych poradni i planowania posiłków rodzinnych.
Najczęstsze pytania
Ile błonnika dziennie potrzebuje dziecko?
Według polskich Norm żywienia 2020 wystarczające spożycie rośnie z wiekiem: od ok. 10 g na dobę u najmłodszych do 21 g u nastolatków. Dokładna wartość zależy od wieku i kaloryczności diety.
Od jakiego wieku można podawać dziecku błonnik?
Naturalny błonnik z warzyw, owoców i zbóż wprowadza się stopniowo już przy rozszerzaniu diety, około 6. miesiąca życia. Suplementów błonnika nie podaje się małym dzieciom bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.
W jakiej formie najlepiej podawać błonnik dziecku?
Najlepsze są naturalne źródła: warzywa, owoce, pełnoziarniste pieczywo, kasze, płatki owsiane i nasiona roślin strączkowych. Taka forma jest bezpieczniejsza i lepiej tolerowana niż gotowe preparaty błonnikowe.
Jakie produkty zawierają najwięcej błonnika dla dzieci?
Bogate w błonnik są płatki owsiane, otręby, pełnoziarniste pieczywo, kasze, maliny, jabłka ze skórką, marchew, brokuły oraz fasola i soczewica. Warto łączyć kilka źródeł w ciągu dnia.
Co podać dziecku na zaparcia?
Pomaga zwiększenie ilości błonnika z owoców i warzyw, np. śliwek, gruszek czy moreli, oraz odpowiednie nawodnienie i ruch. Przy utrzymujących się zaparciach skonsultuj się z lekarzem.
Czy nadmiar błonnika szkodzi dziecku?
Tak, zbyt duża ilość błonnika może powodować wzdęcia, bóle brzucha i utrudniać wchłanianie składników mineralnych. Dlatego ilość zwiększa się stopniowo i z odpowiednią ilością płynów.